Łabędź krzykliwy (Cygnus cygnus)

Jest zdecydowanie rzadszy od łabędzia niemego i bardziej od niego płochliwy. W mojej okolicy jest jedna para lęgowa…przynajmniej o jednej mi wiadomo 🙂 Zdjęcie zrobiłem w Poniedziałek Wielkanocny, ptak który towarzyszy łabędziowi to łyska.

Advertisements

14 thoughts on “Łabędź krzykliwy (Cygnus cygnus)

  1. śliczny 🙂 zdecydowanie inny od tego mojego, ładny dziób taki żółty, wydaje mi się że widziałem takiego w Starym Otoku na stawiku przy drodze, zdecydowanie się wyróżniał od pozostałych łabędzi, niestety nie miałem możliwości stanąć i się przyjrzeć dokładniej więc mogę się mylić.

    • Stary Otok, nie sądzę żeby tam mógł być krzykliwy, one są bardzo płochliwe i trzymają się z dala od ludzi…chociaż nigdy nic nie wiadomo 🙂

  2. ja odróżniam tylko czarnego łabędzia od białego, dzięki temu, rzecz jasna, że jeden jest czarny a drugi biały 😉

    bardzo miłe zdjęcie

    • Niemego od krzykliwego bardzo łatwo odróżnić, po kolorze dzioba 🙂
      O czarnym łabędziu może kiedyś napiszę, bo kilka lat temu mieliśmy na stawach hodowlanych jednego, był spora sensacją 🙂

        • Czarnego w Polsce w ogóle być nie powinno, bo to gatunek Australijski. Zostały sprowadzone do Europy, gdzie są hodowane jako ptaki ozdobne, zdarzają się ucieczki z prywatnych hodowli i dlatego czasami można takiego spotkać na wolności 🙂

  3. Moj znajomy podchodził je w pływadełku ale mimo to marny efekt .. są płochliwe strasznie . Wszyscy są przyzwyczajeni ze niemy łabędź ludzi się nie boi ale chyba tylko ten miejski . Jak byłam na Biebrzy to i do niemego nie zbliżysz się za mocno tak jak i do tamtejszych kaczek . Chyba oba gatunki łabędzia te naprawde dzikie są bardzo płochliwe . ..a u mnie jeszcze krzykliwego nie widziałam 😦

  4. Ładnie Ci wyszedł 🙂 Ciekawym jak w realu muszą się prezentować w Słońsku, gdy zimuje ich kilka tysięcy 😉

  5. W czwartek rano lis zagryzł łabędzicę w gniezdzie na Starym Otoku małe chyba się jeszcze nie wykluły
    ciągnoł ją potem przez droge i rozwalił go przejeżdzający samochód.
    Samiec siedzi przy gnieżdzie od czwartku wszędzie pełno piór.
    Szkoda tej pary co najmniej od 10 lat zakładała tu gniazdo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: