Portret myszołowa

Pamiętacie myszołowa który tak dzielnie walczył o porcje kurczaka? To właśnie on 🙂

Bał się chyba, że tamten zechce mu jednak odebrać zdobycz, postanowił więc oddalić się nieco od rywala, chwycił zdobycz w szpony i podleciał pod samiuśką czatownie, nie było wyjścia, trzeba było koleżkę sportretować 🙂

Myszołów (Buteo buteo)

Myszołów (Buteo buteo)

Reklamy

13 thoughts on “Portret myszołowa

    • Mówią, że kto nie ma szczęścia w miłości, ten ma szczęście w kartach…a że ja nie mam szczęścia ani w miłości, ani w kartach, to jakaś rekompensata musi być 😉

  1. Krystian- ale świetny myszak, szczerze Tobie zazdroszczę! no to może teraz zaczniesz grać w karty z dziewczyną? Powodzenia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: