Piąta rano

Wczoraj mgła była tak gęsta, że słońce nie miało szans się przebić, dzisiaj było znacznie lepiej. Do tych zdjęć specjalnie się nie przykładałem, bo śpieszyłem się na łąkę, gdzie najpierw obserwowałem czajki, a potem uganiałem się za motylami, ja za motylami, a za mną komary 😉

Wschód słońca03

Advertisements

18 thoughts on “Piąta rano

  1. W sobotę rano, tak koło czwartej obudziłam się, wyglądnęłam za okno i zachwyciłam sie mgłami spowijającymi okolicę;.
    co z tego, zanim bym wyszła, byłoby po;(

    Zazdroszczę Ci, jak ja Ci zazdroszczę!
    I podziwiam, rzecz jasna:)

  2. Śliczne widoczki. Ale że komary o piątej rano nie śpią jeszcze? U mnie na razie nie ma ich zbyt dużo (odpukać), ale to pewnie kwestia czasu :/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: