Samotny zawilec

Samotny i zmarznięty. W niedzielę rano był lekki przymrozek, dlatego taki bidny 🙂

Zawilec gajowy (Anemone nemorosa)

Reklamy

12 thoughts on “Samotny zawilec

  1. Ech, biedaczek… Mam nadzieję, że u mnie przymrozków nie było, bo w sobotę w lesie kwitło ich mnóstwo. Choć to jeszcze nie był ten full wysyp.
    Zdjęcie prześliczne. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: