Miłośnicy lawendy

Jak tylko zakwita lawenda, zaraz pojawiają się motyle bielinki, które uwielbiają tę roślinę.

Bielinek rzepnik

Bielinek rzepnik

Oprócz bielinków rzepników, kapustników, i czasami bytomkowca, rzadko widuję na lawendzie inne motyle.

Motyle na zdjęciach to bielinki rzepniki (Pieris rapae) tak mi się przynajmniej wydaje 😉

Reklamy

26 thoughts on “Miłośnicy lawendy

  1. Miłośnik to pewnie też ten, który lawendę fotografuje…. bo to piękny temat i roślina….
    ładne bielinkowe kadry!

    • Owszem, lubię lawendę, ale jak wspomniałem wyżej, za jej zapachem nie przepadam, przynajmniej tym zamkniętym w różnych saszetkach i tym podobnych wynalazkach do szafy 🙂

  2. Śliczne zdjęcia. 🙂 A czy to rzepniki? Hmm… Wyglądają na spore, a pierwszy ma dość duże te czarne kropy. Jak dla mnie szansa pół na pół, że to jednak kapustnik. 😉

    • Wyglądają na spore, ale właśnie nie były, a mam okazje wielokrotnie obserwować oba gatunki razem i różnica w wielkości jest widoczna i myślałem, że już potrafię je odróżnić. Ale ostatnio brak mi wiary w siebie i jakiekolwiek swoje umiejętności, nie mówiąc już o identyfikacji owadów, więc dla bezpieczeństwa wolę napisać, że mi się wydaje 😉 Na kropy bym nie patrzył, raczej na wielkość samego motyla jak i na plamę wierzchołkową i ten na pierwszym zdjęciu jest podejrzany 😉

      • Podobno z plamą wierzchołkową różnie bywa, w związku z czym po wielkich kropach też można kapustnika odróżnić, bo inne gatunki mają je dużo mniejsze. 😉
        Ech, i znowu w siebie wątpisz…

            • 30 lat temu miałem 4 lata. Czy Ty sugerujesz, abym wziął łopatkę, wiaderko i szedł do piaskownicy babki klepać?! No ja chętnie babkę bym jakąś poklepał, ale już nie taką z piasku ;))

              • Przecież nie mówię, że masz robić to samo co 30 lat temu. Masz być taki sam i wierzyć w siebie. 🙂 Babki poklepywać możesz, to nawet bardzo wskazane, ale miłym słowem, a nie rączkami. 😉

                • Gdyby to wszystko było takie proste…:/
                  A co do babek, to ostatnio doszedłem do wniosku, że lepiej się od babek trzymać z daleka, jak dla mnie, to kobiety są zbyt skomplikowane…ja Was kobiety nie ogarniam swoim prostym rozumem 😉

                  • Życie żadnego człowieka nie jest proste. Ci wszyscy, których spotykasz na codzień, też mają mnóstwo wszelkich problemów ze sobą, tylko jakoś sobie radzą. Idź w ich ślady i też dawaj radę. 🙂
                    Babki nie są wcale skomplikowane. Trzeba tylko być dla nich miłym i prawić komplementy. 😉

                    • Ależ ja daje radę, gdybym nie dawał, to już pewnie nie byłoby mnie na tym świecie. Jestem i jakość ciągnę ten wózek, niestety wypełniony głównie negatywnymi emocjami, wspomnieniami, strachem…ale już pogodziłem się z tym, że lepiej nie będzie.
                      Ja ze swoich obserwacji wywnioskowałem, że babki lgną do brutali a nie do miłych, delikatnych, wrażliwych gości…taki to jedynie nadaje się na kumpla, przyjaciela 🙂

                    • To dobrze, że dajesz radę. Gdybyś jeszcze dał radę odsiać negatywne emocje i wspomnienia, zepchnąć je w dół, na pierwszy plan przywołując te pozytywne, dawałbyś ją bardziej. 🙂
                      A mnie zawsze ciągnęło do miłych i wrażliwych. I powiem Ci szczerze, że nie wyszłam na tym dobrze. Moje odczucia są takie (przepraszam, jeśli poczujesz się urażony): gdy ktoś twierdzi, że jest wrażliwcem, to z reguły jest tak zapatrzony w swoje odczucia, że na całą resztę świata już mu uwagi nie wystarcza.

  3. No i wyczerpała nam się Radzido możliwość odpowiedzi 😉 Swoją drogą 10 to trochę za mało, powinna być możliwość ustawienia większej ilości odpowiedzi na komentarze.
    A wracając do dyskusji. Absolutnie nie czuję się urażony, bo sporo racji w tym co piszesz jest. A z drugiej strony nie mnie oceniasz, bo tak naprawdę mnie nie znasz. No a ja też nie będę się tak publicznie do końca uzewnętrzniał 😉 Co do odsiewania emocji, wspomnień, to nie ma sensu. Najlepszym sposobem jest całkowicie zapomnieć o przeszłości, ani też nie myśleć o przyszłości, czyli filozofia zen, liczy się tylko „tu i teraz”…tylko to jest cholernie trudne do osiągnięcia 🙂 Ale jak sobie przypomnę jaki byłem 10 lat temu i porównam ze stanem obecnym, to poczyniłem ogromny postęp…jak tak dalej będzie, to koło emerytury może poczuję się w końcu człowiekiem szczęśliwym ;))

    • Trzeba kliknąć na ostatnie „reply” i wtedy odpowiedzi ustawiają się w słupku, jedna pod drugą. Tak jak ja to poprzednio zrobiłam. 🙂 Tyle, że wtedy powiadamianie na górnej belce nie do końca działa (klikając odpowiedziałam na swój komentarz, więc Ty tam zapewne nie widzisz informacji o mojej odpowiedzi).
      Oczywiście, że wcale Cię nie znam (a tym bardziej nie oceniam). Wiem tylko tyle, ile sam o sobie piszesz. A teraz cieszę się, że swoje postępy oceniasz tak pozytywnie. 🙂 Do emerytury zostało Ci wiele lat i mnóstwo fajnych rzeczy może się w tym czasie wydarzyć. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: